Najlepszym argumentem przeciwko chrześcijaństwu są sami chrześcijanie - Mikołaj Bierdiajew






    U Boccaccia znajdujemy opowieść o Żydzie, którego jego przyjaciel chrześcijanin chciał nawrócić na chrześcijaństwo. Żyd skłaniał się do przyjęcia chrześcijaństwa, ale żeby podjąć ostateczną decyzję, chciał pojechać do Rzymu i tam zobaczyć zachowanie papieża i kardynałów, ujrzeć życie ludzi znajdujących się w centrum Kościoła. Chrześcijanin nawracający Żyda przeraził się i uznał, że wszystkie jego starania były daremne, ponieważ Żyd, oczywiście, nie będzie chciał ochrzcić się po tym, jak zobaczy wszystkie skandale mające miejsce w Rzymie. Żyd wyruszył i ujrzał obłudę, demoralizację, obżarstwo, żądzę posiadania, które w tych czasach panowały na dworze papieskim, wśród duchowieństwa rzymskiego.

    Rezultat tego doświadczenia okazał się nieoczekiwany. Żyd wrócił i przyjaciel ze strachem zapytał go o wrażenia z Rzymu. Odpowiedź była zaskakująca i w pewnym sensie głęboka. Jeśli wiara chrześcijańska mogła wytrzymać wszystkie skandale i nikczemności, które widział on w Rzymie, jeśli, bez względu na to wszystko, ona okrzepła i rozprzestrzeniła się, to znaczy, że to wiara prawdziwa. Żyd ostatecznie przyjął chrześcijaństwo.

[...]

    Najlepszym argumentem przeciwko chrześcijaństwu są sami chrześcijanie. Chrześcijanie gorszą tych, którzy chcą się na chrześcijaństwo nawrócić. [...] W wiekach poprzednich, wiekach wiary, chrześcijaństwo oceniano przede wszystko według jego wiecznej prawdy, jego nauki, jego Świętego Pisma. Ale nasz wiek jest zbyt pochłonięty człowiekiem i tym, co ludzkie. Kiepscy chrześcijanie zasłonili sobą chrześcijaństwo. Złe uczynki chrześcijan, ich skazy, ich przemoc interesują bardziej, niż chrześcijaństwo – bardziej kłują w oczy, niż wielka prawda chrześcijaństwa. Wielu ludzi naszego wieku ocenia chrześcijaństwo po chrześcijanach – i to po chrześcijanach fałszywych, faryzejskich, wyrodnych. Chrześcijaństwo to religia miłości – a ocenia się je po złości i nienawiści chrześcijan. Chrześcijaństwo to religia wolności, a ocenia się je po przemocy, której dopuścili się chrześcijanie w historii. Chrześcijanie kompromitują chrześcijaństwo, gorsząc „tych maluczkich”.

Źródło:
Mikołaj Bierdiajew, O godności chrześcijaństwa i niegodności chrześcijan, Paryż 1928

Tłumaczyłem stąd:
https://azbyka.ru/o-dostoinstve-xristianstva-i-nedostoinstve-xristian

Niedawno dowiedziałem się, że cały artykuł jest dostępny po polsku. Mam do tego tłumaczenia pewne zastrzeżenia, niemniej, serdecznie polecam przeczytać:
http://www.filozofiarosyjska.uz.zgora.pl/images/teksty/o%20godnosci%20chrzescijanstwa%20i%20niegodnosci%20chrzescijan.pdf

Komentarze

Popularne posty