Wierzę gorąco, żarliwie - odpoczniemy! - Wujaszek Wania, A. Czechow

Tytułowy wujaszek Wania


Sonia, siostrzenica wujaszka Wani







Cóż robić, trzeba żyć! Będziemy żyć, wujaszku Wania. Przeżyjemy długi, długi szereg dni i nie kończących się wieczorów, będziemy cierpliwie znosić próby, jakie ześle nam los. Będziemy pracować na innych i teraz aż do starości, bez odpoczynku, a kiedy przyjdzie nasza godzina, umrzemy pokornie
i tam, za grobem powiemy, żeśmy cierpieli, żeśmy płakali, że było nam gorzko. A Bóg ulituje się nad nami i ty, i ja, wujaszku, miły wujaszku, ujrzymy jasny, piękny, radosny świat, rozweselimy się, na obecne nasze nieszczęście spojrzymy z czułością, z uśmiechem i odpoczniemy. Wierzę, wujaszku, wierzę gorąco, żarliwie, odpoczniemy! 
Odpoczniemy! Usłyszymy chóry anielskie, ujrzymy niebo, całe w diamentach, ujrzymy jak wszystkie ziemskie zło, wszystkie nasze cierpienia rozpłyną się w miłosierdziu, które wypełni sobą świat cały,
a nasze życie stanie się ciche, czułe jak pieszczota. Wierzę, wierzę... Biedny, biedny wujaszku Wania, płaczesz... Nie zaznałeś w życiu radości, ale poczekaj, wujaszku, poczekaj... Odpoczniemy... Odpoczniemy! 


-------

I choć chyba mylił się Kornel Makuszyński, widząc w ostatniej scenie scenę najsmutniejszą ze wszystkich w ogóle i nazywając sztukę Czechowa pozbawioną wszelkiej nadziei, warto przytoczyć jego słowa:

     Bohaterowie »Wujaszka Wani« są piękni; to nie płaczliwe niedołęgi, lecz smutni ludzie.

Antoni Czechow, Wujaszek Wania, sceny z życia ziemian
Kadry - adaptacja filmowa w reż. Andrieja Michałka-Konczałowskiego (youtube)
Kornel Makuszyński, szkic o sztuce Czechowa - wikisource

Komentarze

Popularne posty